NIE MA SŁOŃCA W GALLIVARE

„Nie ma słońca w Gallivare…”
to cytat z ballady Mirka Hrynkiewicza.
O cieniu, który z zimnej północy podążał za blaskiem słońca, na południe…

I koncert w którym plotą się melodie taneczne, ballady i pieśni,
po polsku, węgiersku, romsku i bułgarsku, pozbierane, zasłyszane, zagrane na nowo,
układają się w mozaikową opowieść o muzycznej Europie.

Zaczyna się daleko na Północy, w Szwecji i Danii, zaczyna się surowymi skandynawskimi polskami. I toczy się na południe, zahaczając o zaczerpnięte ze strumieni warmińskie i lubelskie mazurki i oberki, o karpackie doliny, w których mieszają się echa melodii ukraińskich, węgierskich, żydowskich. Przyspiesza, w rytm cygańskich pieśni i rumuńskich tańców, by przelecieć z szumem siedmiorga skrzydeł nad Bałkanami i w blasku słońca zawirować gdzieś nad Bosforem. Wędrujemy z naszej części świata w nie-naszą, słuchamy, jak zmieniają się dźwięki, melodie i rytmy. Słuchamy kto opowiada – i spotykamy tych, którzy tu kiedyś mieszkali i którzy mieszkają nadal – i na ziemi i w muzyce.

DSC_8750_1

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s